Pomorze Gdańskie i Kaszuby czyli przedwojenne "okno na świat" - Władysławowo, Hel, Puck i Gdynia. Tym razem postanowiliśmy odwiedzić najdalej na północ wysunięty region naszego kraju. Podobnie jak przed rokiem zaopatrzeni w cały bagażnik sprzętu pływającego, nawigację GPS (dokładnie tę samą co przed rokiem - odmówiła posłuszeństwa w połowie pobytu co sprawiło że poczuliśmy się nieco bezradni przesiadając się na nawigację z atlasu samochodowego:) oraz nowość - radio CB Uniden 520 (oczywiście bez homologacji) pojechaliśmy do Chłapowa. Płynęliśmy statkiem z Sopotu na Hel, zaliczyliśmy dwie kolejne latarnie morskie (Hel i Rozewie), odwiedziliśmy Muzeum Morskie w Gdyni, kilka razy staliśmy w wielokilometrowych korkach wymieniając przez CB kąśliwe uwagi z innymi mobilami i leniuchowaliśmy na zatłoczonych plażach w okolicach Władysławowa i Jastrzębiej Góry. Pomorze Gdańskie - było tam tak...
Łódź, 31 sierpnia 2009 r.
Hurra - znowu wakacje. Ponownie jedziemy nad Bałtyk - ale tym razem na Pomorze Gdańskie. To nasz pierwszy postój - Dworzec Główny w Toruniu. Stoi tu bardzo sympatyczny, nieduży parowozik TKh-49. Więcej zdjęć z tej stacji znajduje się tutaj.
Dla odmiany w Chełmży można obejrzeć niski semaforek. Pięknie prezentowałby się na naszej działce... Więcej zdjęć z tej stacji znajduje się tutaj.
A to już Władysławowo. Zwiedzamy port - jest to najbardziej na północ wysunięty port w Polsce.
Tak wygląda koniec zachodniego (a właściwie północnego) falochronu. Od strony morza konstrukcja osłonięta jest potężnymi, betonowymi gwiazdoblokami.
Możliwe że kiedyś był to rybacki kuterek. Teraz w towarzystwie takiej blond piękności siedzącej na dziobie pływają nim turyści :)
Jachtowa część tutejszego portu. Za mną charakterystyczna budowla Władysławowa - Dom Rybaka z wysoką wieżą. Za kilka dni na nią wejdziemy.
Piąte wakacje Bartusia - strona 1 z 9.
Wszystkie strony tego serwisu najlepiej oglądać za pomocą przeglądarki IE od wersji 5.0 wzwyż w rozdzielczości co najmniej 1024*768.