|
Gry pod Linuxem
Gry z lamusa Privateer
Znalazłam w sieci Remake starego poczciwego Privateer'a. To jak podróż w przeszłość. Ale do rzeczy. Program można pobrać ze strony http://priv.solsector.net/. Następnie należy plikowi nadać prawo wykonywalności. Można to wykonać na dwa sposoby. Najprościej w Dolphin kliknąć prawym klawiszem myszy na plik (nazwa.bin) i na liście wybrać właściwości, dalej zakładkę "prawa dostępu" i zaznaczyć wykonywalny. Inny sposób to w konsoli w katalogu gdzie znajduje się plik wydać polecenie chmod +x nazwa_pliku.
Teraz instalacja. Najprościej wykonać ją w konsoli. Oczywiście musimy posiadać prawa root'a, czyli wydajemy polecenie su root i po podaniu hasła otrzymujemy prawa administratorskie. Następnie poleceniem ./nazwa_pliku uruchamiamy go. Proszę nie przejmować się dużą ilością pojawijących się kropek. Ten typ tak ma. Po rozpakowaniu program otworzy okno menu przeznaczone do dalszej instalacji. Ja nic nie zmieniałam tylko poszłam dalej. Program zainstalował się bez najmniejszego problemu.
Teraz uruchamianie gry. Po instalacji gra trafia do katalogu /usr/local/games/privater. Wiem, że niektórzy użytkownicy próbują znaleźć plik uruchomieniowy w podkatalogu bin. Nie tędy droga. Plik startujący grę trafia do katalogu /usr/local/bin i nazywa się privateer. Teraz wystarczy kliknąć ikonkę aby cieszyć się starym poczciwym, a może przeżywającym drugą młodość Privateer'em. Na mojej Mandrivie 2006 gra uruchomiła się bez najmniejszego problemu. Dla tych którym gra płata brzydkie figle polecam prostą sztuczkę. Zamiast klikać plik ponownie uruchomić konsolę i tam wydać polecenie ./privateer. W konsoli pojawią się liczne komunikaty co tak naprawdę wykonuje gra podczas próby uruchomienia, łącznie z błędami które to uruchomienie uniemożliwiają. Pomoże to wyeliminować problemy.
Poniżej zamieszczam klika widoków z gry.
|